marca 23, 2009

Wiosenny berecik


Uszy mi marzną niemożebnie i choć jeszcze na dworze występuję w zimowej czapie, to wczoraj postanowiłam przygotować się do wiosny.

Berecik powstał w przerwie pomiędzy innymi robótkami z włóczki Kartopu Firenze Tiftik, szydełkiem 2,5. Na zdjęciu widać jeszcze fragment chusty która "się robi" z tej samej włóczki.

Pozuje oczywiście Reksio, bo:

1. Z racji choroby czuję się niewyjściowo i niezdjęciowo,
2. Śmiganie po dworze z chorymi zatokami w takim bereciku wydaje mi się póki co mocno niewskazane :)

6 komentarzy:

Jo-hanah z Wrzosowej Polany pisze...

Berecik cudny, ale z racji tego, że ja chronicznie nie znoszę czapek i beretów bardziej interesuje mnie chusta-te uwielbiam, podobnie jaj szale, pasjami ;D Piękny kolor tej włóczki.
Lecz zatoki i wracaj szybciutko do zdrowia.
Pozdrawiam serdecznie

Karolcia pisze...

nooo Kocie piękny berecik:D Zdolna bestyjka z Ciebie:)))

persjanka pisze...

sliczny berecik..kolorystycznie i wzor tez przyjemny a tej wiosny napewno sie przyda..pozdrawiam ania

Mika pisze...

Cześc , pierwszy raz trafiłam na twojego bloga .Miśki są przecudne ,też chciałabym takiego dla moich dzieci , ale jakoś nie trafiłam na ich wzór

kot&malenstwo pisze...

Dziękuję Dziewczyny za ciepłe słowa (w chorobie, szczególnie się przydają ;) )
Jo-hanah - chusta wkrótce (mam nadzieję) będzie miała premierę, bo powstaje powolutku :)
Mika - miło mi Cię gościć, napisz proszę na adres wilowka@gazeta.pl postaram się dokopać do jakichś wzorów Ci przesłać :)

ullak pisze...

Reksiowi do twarzy;-)
A tak na poważnie, to ślicznie wyszedł, razem z chustą będą stanowić piękny komplet. Pozdrawiam, Ula

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails