maja 04, 2009

Poleciały w świat.

Alfredy dwa, i ich ulubione filcowe kulki do aportowania :)

4 komentarze:

Karolcia pisze...

Ale fajne te pająki! Że też ja jestem totalny antytalent do takich rzeczy;/

minimysz pisze...

Sam widok Alfredów poprawia mi humor :)

kot&malenstwo pisze...

Marudzić tu nie wolno Zdolniacho! Minimyszo jak zdrowie? Może one zdrowie też poprawiają? ;)

minimysz pisze...

Dziękuję za pamięć :) Ze zdrowiem nie najgorzej, choć zmiany pogody (a zwłaszcza skoki ciśnienia) bardzo dają się we znaki.
Tak myślę, że skoro Alfredy poprawiają humor, to w jakimś stopniu wpływają też korzystnie na zdrowie. W końcu dobry humor skraca czas chorowania :)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails