czerwca 22, 2010

Truskawkowo

Praca mnie zeżarła. Normalnie nie ma mnie. Zakończenie roku w przedszkolu, to robota dla Herkulesa. Jego 12 prac, to pestka w porównaniu z tym co ostatnio robię ;)

Niżej: truskawki, przygotowane dla przedszkolaków w prezencie. Mam nadzieję, że będą im smakowały ;)


I jeszcze candy książkowe w Zaciszu wyśnionym

8 komentarzy:

Koroneczka pisze...

Wreszcie truskawki, od których nie dostanę wysypki! :)))

Karolina pisze...

Cudne truskawy! :) Katar wyleczylas? :) Usciski!

Ata pisze...

Jakie apetyczne!
Na Twój blog trafiłam przypadkiem i raczej tu zostanę jeśli można :-)

Anonimowy pisze...

witam! Świetny kąsek!!! A jak i z czego są zrobione?

Aneladgam pisze...

Jaaaaakie fajne :)

Bea pisze...

pyszności!!

kot&malenstwo pisze...

Koroneczko - to truskawy wręcz stworzone dla alergików :)

Karolino - Katar okazał się katarem... alergicznym (na szczęście nie od truskawek, a od kwitnacych traw) pobędzie więc ze mną jeszcze jakiś czas :/

Ata - zapraszam serdecznie, i do Ciebie chętnie będę zaglądać :)

Anonimowy - wzorowałam się na tym tutorialu. Uszyte są z płótna, kropki zrobiłam złota konturówką do tkanin a szypułka to filc

http://embroideroo.blogspot.com/2009/10/strawberry-pincushion-tutorial.html

Angeladam, Bea - :*

Kasia pisze...

Świetne! Sama kiedyś chciałam uszyć truskawy jako ozdobę do kuchni, ale na razie na chęci się skończyło ;)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails