lutego 03, 2009

Ciepła mi się chce.



Nawet nie wiosny (bo ja wiosny nie lubię).

Nawet nie lata - (lato lubię trochę bardziej niż wiosnę, ale to jeszcze nie moja ulubiona wczesna jesień).

Po prostu ciepła mi się chce.

Na razie ociepla mnie kwiatek - hiacynt zdaje się, nie wiem jeszcze, jakiego będzie koloru. :)

Najpierw wypatrzyłam go na Wrzosowej Polanie
a potem w Biedronce. Ponoć się ich nie przesadza, tylko w tej plastikowej ciasnocie rosną. No to mu chociaż ozdobiłam tę ciasnotę :)

4 komentarze:

Karolcia pisze...

fajny gadżet:)

ilekobietamalat pisze...

bardzo lubie te kwiatki.. i o dziwo nawet przezywaja u mnie.. bo generalnie to ja do kwiatow w doniczkach reki nie mam.. a wlasciwie to pamieci, bo nigdy ich nie podlewam;D

kot&malenstwo pisze...

No właśnie podstawowym problemem mym jest wykańczanie kwiatków :/

Na urodziny dostałam kaktusa, który po 4 miesiącach usechł. Ale ten się na razie trzyma. Jak rozkwitnie to też go sfocę :)

ilekobietamalat pisze...

kaktusa ususzylas?! tos jestes lepsza ode mnie:D
bo moje kaktusy ,staly kiedys w kacie pokoju, nikt o nich nie pamietal.. i tak staly conajmniej 6 miesiecy bez wody.. troche podupadly na zdrowiu,ale bez przesady:D

jest jeszcze jeden kwiat ktory utrzymuje sie w mojej rodzinie (bo moja matka ma taki sam talent jak ja;P) a jest nim zamioculcas czy jakos tak:D w zimie lubi podlewanie raz na miesiac.. nie czesciej. ai bez tego daje sobie rade;D

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails