września 20, 2009

O cieplaczek!

Najlepsze lekarstwo na pierwsze jesienny katar i takie tam...


4 komentarze:

bomiel pisze...

A co to jest bo się nie mogę dopatrzeć.

Karolcia pisze...

czyżby Małż Cię rozpieszczał takimi pięknymi różami?!:) Zazdraszczam:)))

kot&malenstwo pisze...

To są odmężowskie różyczki z naprawdę bliska :)

bomiel pisze...

ze różyczki to widze,tylko napisałaś o cieplaczek to myślałam że jakaś kołdra hehe

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails