września 13, 2009

Uśmiech Teściowej


Tak uśmiecha się "teściowa" po wyjęciu z piekarnika.

Tu "teściowa" przygotowana do konsumpcji


Przepis z forum Galeria Potraw, podany przez Edelkę. Z tego wątku skopiowałam równiez rozważania na temat nazwy:

  • Co do nazwy ciasta.... jabłuszka powinny być kwaśne np. szara reneta - ze słodkąmasą cudnie smakują:)).. a kwaśne jabłka pokrojone w "ósemki" czy drobniej sąułożone tak, że patrząc z boku widzimy "kwaśny uśmiech"..... czyżby teściowej?:))))

  • Nazwa ciasta chyba stąd się wzięła , że jest w smaku takie jakieś mdłe i nieszczere...

Cóż. Nie zgadzam się ani z opinią, ze ciasto jest mdłe, ani, że Teściowa nieszczera. Dlatego z przyjemnością i bez uprzedzeń je piekę. Według mnie, to smaczne, podwieczorkowe ciasto. :)



Składniki:

  • 3 szklanki mąki
  • 1 szklanka cukru
  • 2 całe jajka + 1 żółtko u mnie 2 jajka i jedno żółtko
  • 1 margaryna dałam Marynę
  • proszek do pieczenia - 2 łyżeczki
  • 2 budynie (śmietankowe lub waniliowe) dałam waniliowe (z cukrem)
  • 1 litr mleka dałam 3,5 szklanki - na tym mleku gotuje się 2 opakowania budyniu

  • 2 kg jabłek pokrojonych w ósemki dałam niecały kilogram gruszek, 3 spore jabłka i jedną śliwkę, bo mi się sierotka w koszyku ostała

Wykonanie:

Zagnieść wszystkie składniki ciasta. Ciasto podzielić na 2 części.

Ponieważ ciasto wykazywało się dużą lepliwością - wstawiłam je na czas obierania i krojenia owoców i gotowania budyniu - do lodówki.

Jedną część rozwałkować i ułożyć na blasze.

Królestwo temu, komu uda się je rozwałkować. Nie próbowałam nawet. Po prostu rwałam po kawałku i wylepiałam dno blachy.

Na cieście poukładać jabłka a na nie wyłożyć ugotowany gorący budyń. Wszystko przykryć druga częścią rozwałkowanego ciasta.

I znów to wałkowanie. Dla mnie niewykonalne, dlatego w rękach robiłam małe placuszki i układałam jeden obok drugiego na gorącym budyniu. W czasie pieczenia wszystko ładnie urosło i szczelnie wypełniło formę.

Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 50 minut.

Smacznego!

P.S. Mojej Teściowej też smakowało.

8 komentarzy:

Bea pisze...

mniam mniam ;)

Karolcia pisze...

pysznie wygląda:) Pewnie jeszcze lepiej smakuje:)
Buziaki:***

ela pisze...

a mnie nie wyszlo ?!? Kupilam "szara reneta"/ponoc/ i jablka w srodku byly twarde

kot&malenstwo pisze...

Hmm, to ja nie wiem czemu. Robiłam ze zwykłych jabłek, nawet nie pamiętam jak się nazywały.
Pozdrawiam :)
K.

Anonimowy pisze...

nauczylem sie bardzo wiele

Anonimowy pisze...

ja spód też wylepiam, a na górę ciasto wałkuję, kroję w długie wąskie paski i układam z nich skośną kratkę. bardzo ładne wtedy wychodzi.
pozdrawiam :)

v.

Urszula - Proste potrawy pisze...

ciasto wygląda na bardzo smaczne, a że proste to może wykorzystam ten przepis, pozdrawiam :)

Anonimowy pisze...

Hello I am so glad I found your site, I really found you
by error, while I was browsing on Aol for something else, Anyhow I am here now and would
just like to say kudos for a fantastic post and a all round entertaining blog (I also love the theme/design), I don't have time to read through
it all at the moment but I have book-marked it and also added your RSS
feeds, so when I have time I will be back to read a lot more,
Please do keep up the excellent job.

My page - comptoir granit ou quartz ville de Quebec

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails