maja 04, 2010

Refashion, czyli żadna koszula nie jest już bezpieczna!


Maleństwo: Taka fioletowa... znudziła mi się... I rękawy ma za krótkie...

Ja: Mogę ją pociąć?

Maleństwo: Zrób z nią co chcesz.



No to zrobiłam. Okrągły dekolt, falbanki, koronki, szeroki dół, nawet zaszewki tu i ówdzie... no i ten fiolet!


P.S. Na pierwszym zdjęciu w tle - kosz z materiałami i kolejnymi koszulami do modernizacji :)

13 komentarzy:

Gabriela pisze...

wooowww!!!
Great! :D

makneta pisze...

Przeróbka super. Widzę, że wciągnęłaś się w szycie. Brawo!

Zielony Kamyk pisze...

Pomysłowo:)

MalaGosia:) pisze...

świetna przeróbka:)

ajlii pisze...

Śliczna :))))))
Jaka szkoda że mój mąż nie nosi koszul... koszulkę ze smokiem mogę sobie najwyżej przerobić :(

Kamilcia pisze...

rozszalałaś się :) super

Anat pisze...

Oj, ciekawie! Żeby ten mój chciał się swoich koszul pozbyć... (To bym miała mnóstwo czarnych koszulek). Coś czuję, że będę do Ciebie często zaglądać. Jak tylko skończę przegrzebywać archiwum Twojego bloga. Przyjemne odkrycie dnia dzisiejszego.

Aneladgam pisze...

Wyszła świetnie, jest bardzo w moim stylu!!!

Karolina pisze...

Dziewczyno, jaki Ty masz fach w reku! :)

An z Chatki pisze...

super !

qlkowa pisze...

A jak sie układa na biuście? Bo ja mam problem z zaszewkami:(

Uprzejmie donoszę, że przesyłka dotarła cała i zdrowa:)

kot&malenstwo pisze...

Dziękuję Wam serdecznie za odwiedziny i miłe słowa. Koszulę jak do tej pory zmajstrowałam jedną, ale kolejne mnie kuszą, oj kuszą...

Qlkowa - wzięłam i odrysowałam gdzie powinny być zaszewki wg innej bluzki, przejechałam maszyną i są :) Nawet mi się udało tym przemyślnym sposobem wcelować w własny biust ;)

Anonimowy pisze...

Nice dispatch and this fill someone in on helped me alot in my college assignement. Say thank you you seeking your information.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails