kwietnia 04, 2015

WielKOTnoc





Koszyk drożdżowy - Mysza approved.

marca 04, 2015

Kiri - chusta kocykowa



Kiri - robiona w lipcowe upały (kiedy to było) z resztek "Czterdziestki" Pomysł na zestawienie kolorystyczne rodził się w trakcie dłubania. Naprawdę duuuża i ciepła - świetnie się nosi i jakoś tak... budzi zainteresowanie. Lubię ją :)

września 21, 2014

Różowo - szal Annis


"Ręcznie robione wełniane chusty przypięte w celu zblokowania? Osobiście jestem fanką."



"A po co to tu leży?"




Robiło się szybko i przyjemnie, najnudniejsza część - nabranie na początek ponad 360 oczek. Potem już z górki. Na pewno go powtórzę - ta wersja nie ma nupków, zamierzam zrobić jakąś z koralikami w miejsca nupkowe. Chciałam mieć szal trochę szerszy niż oryginał, więc zawracałam co 2 a nie do 3 oczka jak jest w opisie. Włoczka Kashmir Wnuk (na Allegro dostępny tylko różowy, w pasmanteriach nie ma wcale), druty 5,5, 4 wieczory, 360 m włóczki.

sierpnia 25, 2014

Dzieje się

Nuda, koc, kot, serial i komin ściegiem " telewizyjnym", do kompletu są mitenki i czapka właśnie rośnie. Wszystko dzieje się z resztek, będzie na wyposażeniu samochodu. Ciągle zapominam o takich akcesoriach i zimą mnie zawiewa. Bo... nadchodzi zima 


lipca 25, 2014

Ciepło - zimno

Ciepło było w starej, zimno jest w nowej... lodówkę mam z całkiem sporym zamrażalnikiem. Poprzednia miała raptem jedną szufladę, nowa ma trzy. Oszalałam na jej punkcie. Po nocach śnią mi się dania, warzywa, owoce i inne cuda gotowe do zamrożenia. Czekające tylko na podgrzanie, podpieczenie, zjedzenie, a na koncie kwoty powiększające się o kolejne zera (z tyłu nie z przodu) z oszczędności rzecz jasna.

Co będę mrozić?

  • sosy (np taki pomidorowy do makaronu i pizzy)
  • gulasze ( może z żołądków drobiowych?)
  • krokiety
  • pasztety warzywne
  • świeże owoce (porzeczki, jagody)
  • grzyby
  • jakieś warzywa
  • zupy
  • farsz z kapusty i grzybów, do pierogów, bułek i łazanek
  • drożdże w kostkach
  • pokombinuję też z wyrobionym niewyrośniętym ciastem drożdżowym na pizzę

Zamierzam przygotować burrito - zainteresował mnie przepis na blogu ZORGANIZOWANY DOM


Na razie wzięłam się za gotowanie konfitury wiśniowej.



Zaczęłam od wydrylowania ręcznie 2,5 kilograma wiśni (około 25 minut, w tle ukochany serial CSI Las Vegas, jedna zniszczona chlapiącym sokiem bluzka i jedne spodnie). Kuchnia wygląda jak po wizycie Dextera, ale spodobało mi się. Jutro kupię kolejne 5 kilo!

czerwca 30, 2014

Little Valentine

No, prawie Little Valentine. Chusta, którą wypatrzyłam na forum u Maranty i na Ravelry spodobała mi się bardzo, przez wzór serduszek. Zaczęłam ją robić w styczniu, a skończyłam w lutym w okolicach walentynek...tylko w kolejnym roku :D.

Skupiona bardzo pomyliłam się chyba dopiero w 15 czy 20 rzędzie i od tej pory modyfikowałam wzór w miarę robienia. Lubię ją.

marca 06, 2014

Tort nie do jedzenia

Dawno dawno temu urodziła się dziewczynka - córeczka znajomej. Trzeba było Ją jakoś przywitać :)



Skład: 60 pampersów, 3 bodziaki, kubek niekapek, sztućce, kwiaty z pięciu par skarpetek, 3 flanelowe pieluszki, gryzak i kilka metrów wstążek.

grudnia 22, 2013

Ciasto andrzejkowo-rozwodowe

Co przygotować Znajomej na imprezę rozwodową?


Może ciasto?

kwietnia 04, 2013

Mini

Minimalizm.
Natknęłam się na to słowo na blogach rozmaitych chyba 2, czy 3 lata temu. Z zainteresowaniem czytałam o ludziach pozbywających się rzeczy. Jako chomik, chomiczysko wręcz czytałam z podziwem i ze zgrozą jednocześnie... wyrzucić? A JAK MI BĘDZIE POTRZEBNE... KIEDYŚ?
No właśnie. Kiedyś - które najczęściej nigdy nie następuje.
Ponieważ jestem zbieraczem sentymentalnym pomyślałam, że to nie dla mnie. Ale za jakiś czas zaczęłam się natykać na coraz więcej rzeczy które witałam spostrzeżeniem... O! Zapomniałam, że to mam! O! Notatki z dialektologii sprzed 8 lat. I kserówki z literatury staropolskiej sprzed 12... O! Scenariusz spotkania jasełkowego dla przedszkolaków co to go miałam wykorzystać 5 lat temu ale wybrałam dwa inne, co też leżą na półce. O! Bluzka sprzed 2 rozmiarów lubiłam ją na pierwszym roku studiów... Kosmetyczka, zestaw kadzidełek ze słonikiem (prezent ze SPA), Torba z ekoskóry cięższa sama w sobie, niż jakakolwiek jej zawartość,  szlafrok. I drugi szlafrok bez paska, ale za to z krówką...

Dojrzewam...


P.S. Ten post zapisałam w wersjach roboczych 30 grudnia 2012 z zamiarem poważnego rozwinięcia i systematycznego pisania. 1 stycznia 2013 miałam wypadek. W lutym byłam już całkiem na chodzie ale trzeba było w prawdziwym życiu nadrobić czas zabrany przez styczeń. Chcę pisać więcej. Będę pisać więcej. I już umiem zrobić chustę na drutach!

grudnia 31, 2012

2013

Moja dzisiejsza "robótka" - świeże zdjęcia z Łodzi dla Was z serdecznymi życzeniami pomyślności! :)





LinkWithin

Related Posts with Thumbnails