U BAGLADY - candy z haftem
w ZACISZU WYŚNIONYM - kobiecy konkurs
MATKA POLKA CANDY
NA ZACISZNEJ 13 WIOSNA W KAPELUSZU
KAMINO70 I JEJ CUKIERKI
marca 06, 2010
lutego 27, 2010
SCS, czyli Serwuję Cebularze Serwusowej
SCS, to również skrót: Staro-Cerkiewno-Słowiański. Język taki. Dostarczający od lat studentom polonistyki uciechy ponad miarę ;)
Ale nie o języku dziś a o cebularzach. Pysznych! Przepis znalazłam w niedawno otwartym blogu ZMYSŁY W KUCHNI - Pani Serwusowej
Tam znajdziecie przepis i przeapetyczne zdjęcia tych i innych pyszności.
P.S. Ja niestety nie miałam maku. I ta cebula u mnie, to po prostu mieszana czerwona ze zwykłą była, dlatego tak dziwnie wygląda. Nic nie spaliłam ;) Na wierzchu serek pleśniowy.
P.S. 2 A Małżonek i tak to wszystko zbezcześcił keczupem ;)
Etykiety:
gotowanie i pieczenie
lutego 25, 2010
Jak nie urok, to przemarsz wojsk
Zapalenie oskrzeli i początek zapalenia płuc. W skrócie MASAKRA, na szczęście Maleństwo wysłał mnie do lekarza, bo sama bym się chyba nie zorientowała. Ot tam kaszel i śpiącość mocniejsza niż zwykle. Przestraszyłam się więc teraz leżę. Zresztą leżę też powalona siłą leków, które mi przepisano. Moja obecna aktywność(przytomność) to około 6 godzin na dobę, przez resztę śpię, a te 6 to tylko leżę.
MASAKRA.
Tak, to odpowiednie słowo.
MASAKRA.
Tak, to odpowiednie słowo.
Etykiety:
różne
lutego 21, 2010
Kwiatki, bratki i stokroooootki...
Taka piosenka przedszkolna jest, jeszcze ze swoich lat cielęcych ją pamiętam. Tak mi się skojarzyła, bo kwiatków w tym szalu naprawdę sporo. Kolor na zdjęciu oszukany, bliższy jest do zobaczenia o tutaj - jeszcze w motku. Szal jest bardzo wiotki nie wiem więc, czy na jego punkcie oSZALeję, bo chyba wolałabym sztywniejszy, ale taka jest chyba specyfika wzoru.
W każdym razie jest ciepły, do zamotania na szyi i ramionach i w dziwnym kolorze, czyli po mojemu :)
W każdym razie jest ciepły, do zamotania na szyi i ramionach i w dziwnym kolorze, czyli po mojemu :)
Etykiety:
szydełko
lutego 15, 2010
Zamiast Reksia
Na śniegu ja, opatulona chyba we wszystkie ubrania jakie posiadam (pod spodniami mam getry i polarowe spodnie od piżamy), tarzam się po zamarzniętym Zalewie Sulejowskim. Na głowie czapka i chłodnia kominowa, czyli zimowy zestaw obowiązkowy.
Etykiety:
druty
lutego 14, 2010
Pig Party - Świnka świńska świniowata


Walentynki w gronie Znajomych zaowocowały imprezą tematyczną Pink Party, która z racji mojego uwielbienia dla świnek przekształciła się dla mnie w Pig party. Kapcie dostałam od Męża w prezencie walentynkowym. Idealnie skomponowały się z przygotowanym przeze mnie strojem.
P.S. Jutro tak jadę do pracy.
P.S.2 Wybaczcie, ze mnie tu tak długo nie było, ale pracowałam, a po pracy balowałam :) Relacja wkrótce.
P.S. Jutro tak jadę do pracy.
P.S.2 Wybaczcie, ze mnie tu tak długo nie było, ale pracowałam, a po pracy balowałam :) Relacja wkrótce.
Etykiety:
szydełko
lutego 09, 2010
Założyłam blog olimpijski
Kanada Zima 2010
I zapraszam chętne robótkujące do wspólnej pracy. Szczegóły w pierwszym poście. Do zobaczenia :)
Etykiety:
różne,
zabawa blogowa
stycznia 26, 2010
Wycinanki jeszcze świąteczne
Zebrałam się i wklejam zrobione na początku stycznia zdjęcia. Temat już zaprzeszły, ale w świątecznym czasie akurat zachciało mi się leżeć a nie chodzić do pracy ;) Dobrze, że z dekoracjami zdążyłam. Powyższe wycinanki i malowanki inspirowane najczęściej czasopismem Hobby. W środku są zawsze wkładki z szablonami, ale nigdy z nich nie korzystam, bo interesują mnie duże formaty, a tam są zwykle wzory dekoracji maksymalnie rozmiaru A3.
Teraz trzeba się brać za walentynkowe.
Teraz trzeba się brać za walentynkowe.
Etykiety:
przedszkole
stycznia 19, 2010
Wcale nie robótkowo :)
Szałowe Ciapy - w których będę się obawiała chodzić po dworze w trosce o ich kondycję
Czipsiory - Worcesterowe i pełen wypas - ręcznie robione octowe czipsowe wyższe sfery (jeszcze ich nie otworzyłam, czekają do weekendu na odpowiednią oprawę)
herbatniki pełnomaślane (były, już nie ma, przechwycił je Maleństwo i przy akompaniamencie ciamkania rzekł: Aleee dooobre, nie? Na pewno dobre. Choć opinię swą wydaję po skosztowaniu ćwiarteczki jednej sztuki - reszta w brzuchu Maleństwa)
I przemiły liścik.
Przesyłka z tego co pamiętam wysłana w piątek, dziś dotarła do mnie. Wiwat Pani Serwusowa, Royal Mail i Poczta Polska!
Przy okazji z Serwusową zastanawiałyśmy się, czy paczka dojdzie.
ja: 14.01.10, 20:16
Mam nadzieję, ze Poczta Polska będzie myślała, ze to czipsy octowe i nie ruszy.
pani.serwusowa: 14.01.10, 21:53
Jak lubisz ocet i chipsy, to Ci zasmakują. Dorzucę do paczki. Mam nadzieje, ze
jakaś Pani Krysia się nie połasi na nie.
I proszę - Pani Serwusowa zadbała o wszystko. Otwierając pudełko natknęłam się na taką
informację:
Dziękuję!
Etykiety:
różne
stycznia 17, 2010
Cel - Szal!
Cel: Szal
Wzór: Ładny ma być!
Technika: Druty. Albo szydełko. Albo druty... albo no nie wiem.
Zaczęłam od drutów dawno dawno temu (gdzieś w listopadzie). Upatrzyłam sobie wzór na łatwy szal podany przez Dagny to mój pierwszy opanowany wzór ażurowy. Wcześniej byłam przekonana, że opanowanie planowych dziurek w dzianinie, jest poza moim zasięgiem. Jednak nie. Udało się i zaczęłam. Ale! Bardzo powoli mi idzie. No i zastanawiam się czy mi się jeszcze podoba ten wzór z tej akurat włóczki? Mam trzy motki cieniuteńkiego moheru Angel. Może kiedyś z niej zrobię tym wzorem szal mgiełkę? Będzie lżejszy, zwiewny...
Niedawno zaczęłam z tej samej Czterdziestki szydełkowy szal w kwiatki
Niedawno zaczęłam z tej samej Czterdziestki szydełkowy szal w kwiatki
Ten przyrasta zdecydowanie szybciej, wzór też jest ciekawy...
I to pachnie i to nęci...
To pisałam ja
Kot - Osiołek
Subskrybuj:
Posty (Atom)